PRAGA-PÓŁNOC. OPIS ULIC. LITERA W.

Wstecz             Praga Północ: Ulice

  1. Plac Weteranów 1863 r.
  2. Wileńska
  3. Wiosenna
  4. Stanisława Witkiewicza
  5. Wojnicka
  6. Wołomińska
  7. Wrzesińska
  8. Wybrzeże Helskie
  9. Wybrzeże Szczecińskie

Plac Weteranów 1863 r.

Jest to plac leżący przy zbiegu ulic: J. Sierakowskiego, Floriańskiej i Al Solidarności. Zaprojektowany został zgodnie z planem regulacji Pragi z 1864r., jako plac Aleksandra na osi ówczesnej ul. Aleksandrowskiej (obecnie Solidarności) prowadzącej od Mostu Kierbedzia. Początkowo miał kształt koła, z którego wychodziły promieniście ulice:

  • Michałowska, która przecinała plac i biegła aż do Panieńskiej. Dziś ulica ta na północnym odcinku nosi nazwę Waleriana Łukasińskiego, przeciwległy fragment się nie zachował;
  • Namiestnikowska - obecnie Sierakowskiego, wiodła od placu aż do łachy wiślanej;
  • Aleksandrowska - obecnie al. Solidarności;
  • Konstantynowska - dzisiaj Floriańska, wtedy przecinała również Park Aleksandryjski (obecnie Praski) i docierała aż do Ratuszowej. Nazwy tych ulic poświęcono członkom rodu Romanowów, dynastii panującej w Rosji od początku XVII w. aż do 1917 r. Jednemu z nich - wielkiemu księciu Konstantemu, namiestnikowi Królestwa Polskiego w latach 1862 - 63 -poświęcono nawet dwie z nich.
    Plac Weteranów 1863 r. wzorowany był na takich jak: Zbawiciela, Na Rozdrożu czy Unii Lubelskiej. W jego rozplanowaniu widać wpływ paryskich placów Hausmanna. Aktualną nazwę nosi od 1935 r. i ma ona związek ze znajdującym się nieopodal Domem Weterana 1863 r.
    Od 1866 r. przez plac przechodziły tory kolejki konnej.


Wileńska

Zaczyna się od ul. Targowej i urywa się na Szwedzkiej.

Przeprowadzona została około 1865 r. w związku z budową Dworca Petersburskiego. Od samego początku ulica usytuowana była wzdłuż linii kolejowej wiodącej do Białegostoku, Petersburga i Wilna - stąd pochodzi nazwa ulicy. Początkowo przecinała ul. Szwedzką i wpadała ślepo na zakłady Towarzystwa Akcyjnego Warszawskiej Fabryki Stali, przemianowane w 1890 r. w Zakłady Artyleryjskie. W okresie międzywojennym przewidziano w planach urbanistycznych stolicy jej przedłużenie - ulicę Tadeusza Korzona jako szeroką arterię komunikacyjną (jej fragment o takiej nazwie istnieje obecnie w gminie Targówek). Miała przebiegać od Szwedzkiej przez tereny wojskowe, kolejowe, Targówek, do projektowanej wówczas obwodnicy. Do realizacji projektu nie doszło. Za to po wojnie powstała Trasa W - Z i to ona, łącząc się na wschodzie z Radzymińską, przejęła zadania nie zrealizowanego, nowego odcinka Wileńskiej. Trasa W - Z oddzieliła ulicę od torów kolejowych, do których od zarania swoich dziejów była "przyklejona". Ulica, szeroka na odcinku od Targowej do Konopackiej, wybudowana z rozmachem, była jedną z głównych ulic Nowej Pragi. Od samego początku wjeżdżała na nią kolejka konna, łącząca ulice Targową i Zygmuntowską, Dworzec Petersburski z Terespolskim i Warszawsko-Wiedeńskim. Dalej od Konopackiej do Szwedzkiej znacznie węższa, ciaśniejsza i zadymiona dymem z pobliskiej stalowni, nazywana była Ciemnowileńską lub Czarnowileńską. Od zarania swojego istnienia zamieszkiwana była w większości przez biednych robotników i urzędników niższej kategorii. Pod koniec XIX i w pierwszych latach XX wieku przy Wileńskiej, po stronie nieparzystej, wybudowano kamienice mieszkalne. Kiedy w 1909 r. zlikwidowano tramwaj konny, poprowadzono Wileńską do Konopackiej tramwajową linię elektryczną, która w następnych latach przez ul. 11 Listopada dotarła do dalej położonych dzielnic: Targówka, Nowego Bródna i Pelcowizny, przyłączonych do Warszawy w 1916 r. W 1915 r. uległ spaleniu budynek Dworca Petersburskiego. Wybudowano inny, tymczasowy, frontem ustawiony do ul. Targowej, który spłonął w pierwszym roku wojny. Pozostał po nim tylko murowany barak przy ul. Białostockiej. W roku 1930 na miejscu Dworca Petersburskiego wybudowano gmach Warszawskiej Dyrekcji Kolei. Za nim, w ostatnich latach przed wojną, powstały budynki mieszkalne dla pracowników kolei.
Około 1950 r. zlikwidowano linię tramwajową, przez co Wileńska przestała być arterią komunikacyjną. Podobnie jak kiedyś na Ciemnowileńskiej, tak dzisiaj na ulicy Wileńskiej i w całym rejonie starej Nowej Pragi, zamieszkują ci, którym niezbędna jest pomoc socjalna. Kiedyś pomagali im księża Marianie. Po zlikwidowaniu Domu Braci Mańkowskich powstała ogromna "luka". Załatano ją dopiero w latach osiemdziesiątych. Pod nr 55/57, w budynku z ogródkiem przypominającym pałacyk gdzie, jak opowiadają starsi mieszkańcy ulicy, przed wojną mieszkał kat, w 1984 r. znalazło swoją siedzibę Ognisko Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Znikoma jest pomoc, którą Ognisko jest obecnie w stanie zaproponować. Brak środków finansowych, minimalne dofinansowanie przez dzielnicę (jak mówią pracownicy ośrodka rzędu 29 gr. na dziecko), brak sponsorów powoduje, że jego działalność sprowadza się do opieki nad dziećmi w godzinach popołudniowych. "Ciocie i wujkowie" pomagają im w lekcjach, wydają jeden - jedyny posiłek, składający się z kanapki i napoju, raz w tygodniu podopieczni otrzymują ciepły posiłek. Ta okrojona działalność   nie zaspokaja bieżących potrzeb "dzieci z Wileńskiej". 

Po wyzwoleniu Pragi Wileńska, sąsiadująca z pierwszą siedzibą powojennych władz, była przez jakiś czas jedną z głównych ulic. Pod "siódemką" mieściła Drukarnię Miejską. Pod "trzynastką" znajdowała się tymczasowo ambasada ZSRR.

Przy ulicy Wileńskiej pod nr 11 mieścił się w XVIII w. cyrkuł policji carskiej. W 1905 r. działacz PPS, pracownik praskiej "Drucianki" Stefan Okrzeja dokonał nań zamachu bombowego. Został za to stracony na stokach Cytadeli. Przed wojną w tymże budynku mieścił się XIV Komisariat Komisji Państwowej.

Pomiędzy ulicami Konopacką i Czynszową pod nr 47, na tle nowopowstałego budynku znajduje się krzyż i kamień z napisem "Tu leży Rozalia Zamoyska umarła w 1795 r." Pisał o nich na przełomie wieków prawie każdy szanujący się przewodnik. W "Ilustrowanym przewodniku po Warszawie" z 1893 r. czytamy:

"(...) z osobliwości Nowej Pragi, należy zaznaczyć ciekawy grobowiec znajdujący się przy ulicy Królewskiej (na mapie załączonej do przewodnika nie istnieje praska ulica o tej nazwie - przyp. aut.) niedaleko dworca kolejowego. Przed piętrowym domem oznaczonym Nr 47, w osobnem ogrodzeniu znajduje się wysoki krzyż drewniany, a pod nim leży okrągły, zwyczajny granit polny czerwonawy z napisem, wykutym w XVII wieku, jak przekonywuje charakter szryftu, tej treści:
"Tu leży Rozalia Zamoyska, umarła r. p. 1795" (napis na kamieniu wykonany po śmierci hrabiny mógł pochodzić najwcześniej z XVIII w. - przyp. aut.). Na wierzchu kamienia jest otwór, w którym zapewne niegdyś umieszczony był krzyżyk. Według podań, Zamoyska miała być tu zamordowana i przez zbrodniarzy głęboko w piasku zagrzebana; po odnalezieniu zwłok rodzina ten pomnik na grobie ofiary wystawiła. Najprawdopodobniejszym jest to, musiał tu być niegdyś cmentarz. Na sąsiednim bowiem placu stanowiącym niejako rynek Nowej Pragi, na który wychodzi ulica Wileńska, odkopują mnóstwo kości i mogił ludzkich. Jest to więc jakieś cmentarzysko, na krańcach którego może pochowano Zamoyską"
.


W 1934 - 35 r. w sąsiedztwie Domu Pracy Braci Mańkowskich, wybudowano według projektu architekta Stanisława Jakowskiego skromny kościółek pw. Matki Boskiej z Lourdes. W latach dziewięćdziesiątych przeniesiono go do nowowybudowanej obok, okazałej świątyni. W dawnej siedzibie kościoła zagościło zaś Biuro Studiów i Projektów Służby Zdrowia "PROAMED". I tylko pozostała, sześćdziesięcioparoletnia figurka Matki Boskiej w narożniku budowli, świadczy o jej niegdyś religijnym charakterze.


Wiosenna

Króciutka uliczka zaczyna się przy Radzymińskiej i wiedzie w kierunku torów kolejowych Dworca Wileńskiego. Przylega do dziesięciopiętrowca Spółdzielni RSM „Praga" i zakręca do Tarchomińskiej. Potem ulica pojawia się dopiero za Grodzieńską i prowadzi do przejazdu kolejowego.
Dawniej Wiosenna miała inny przebieg. Na planie z 1893 roku ulica zaczyna się na wysokości obecnej  Tarchomińskiej, jest równoległa do Radzymińskiej, przecina Folwarczną i zakręca do Białostockiej. W tym czasie wybudowano przy niej drewniaki mieszkalne, które zachowały się jeszcze długo po II  wojnie.
Dopiero powstanie w latach siedemdziesiątych nowego osiedla mieszkaniowego spowodowało całkowitą przemianę wizerunku ulicy. Zmieniły się także jej położenie i kierunek. Nie wiadomo natomiast jaka była motywacja jej przyrodniczej nazwy.


Stanisława Witkiewicza

Ulica na osiedlu Śliwice, biegnąca od Kotsisa do Szemera. Powstała W 1939 r. Całą nieparzystą stronę ulicy zajmują jednopiętrowe wille. Po stronie parzystej znajdują się placówki związane z DAEWOO FSO.
Uwagę przechodnia przyciąga tu pod nr. 16 niepozorny budynek, a w szczególności azjatycki szyld w piśmie „robaczkowym", którego zwykły Polak nie jest w stanie rozszyfrować. Wyjaśnienie zawiera znajdująca się przy drzwiach czerwona, urzędowa tablica w języku polskim. Głosi ona, że mieści się tu 19 Społeczne Liceum Ogólnokształcące im. Króla Sejjonga Wielkiego. Na półpiętrze szkoły wita gościa z portretu koreański monarcha. Zgodnie z notką biograficzną umieszczoną poniżej, żył on w latach 1397 -1450, był wynalazcą i opiekunem naukowców. Sama szkoła powstała w 1990 r. i mieściła się przy ul. Odrowąża. W 1991 r. przeniosła się do wynajętego od FSO budynku, w którym obecnie funkcjonuje. Jak opowiada dyrektor uczniowie liceum, mając za swoich sąsiadów od 1995 r. przedstawicieli nieeuropejskiej kultury, pragnęli poznać ich obyczaje. Długo trwały próby nawiązania kontaktu. Ułatwił to dopiero ówczesny ambasador Republiki Korei. W 1998 r. szkoła przyjęła za swojego patrona króla Sejjonga (czyt. Sedzonga) i jest on pierwszym w Polsce koreańskim, szkolnym patronem. Ten władca ma na swoim koncie sporo zasług dla koreańskiej kultury, jest autorem wielu wynalazków. Za jego panowania wynaleziono koreański alfabet (wcześniej używano znaków chińskich), posługiwano się metalową czcionką drukarską (podczas gdy w Europie Jan Gutenberg wynalazł metalową, ruchomą czcionkę drukarską dopiero ok. 1440 r.), korzystano ze zbudowanych według jego pomysłu wodomiarów, utworzono Akademię Nauk „Jadeidowy Hol". Uczniowie „dziewiętnastki" uczą się języka koreańskiego (w Polsce istnieje jeszcze tylko jeden ośrodek, gdzie odbywają się regularne lekcje tego języka - jest to Katedra Koreanistyki na Uniwersytecie Warszawskim). Wśród uczniów spotkać można obecnie wiele dzieci pracowników koncernu Daewoo. Szkoła pochwalić się może wieloma olimpijczykami. Delegacja uczniów, jako jedyna z Polski, została w 1999 r. zaproszona przez Radę Europy do prac w Młodzieżowym Parlamencie Europejskim. W ramach przyjacielskich stosunków, wyróżniający się absolwenci mają zapewnione bezpłatne studia w Seulu. W ten sposób dyrekcje 19. Społecznego Liceum Ogólnokształcącego i fabryki DAEWOO FSO oraz ambasada Korei, przygotowując przyszłe kadry rozumiejące język koreański, połączyły przyjemne z pożytecznym.


Wojnicka

Ślepa uliczka biegnąca od Kawęczyńskiej w kierunku torów kolejowych Dworca Wschodniego. Zamykają ją zabudowania Fabryki Sprężyn, popularnej "Drucianki". Na planie Warszawy i Pragi "Ilustrowanego przewodnika po    Warszawie" z 1893 r. nie ma w miejscu obecnej ulicy nawet śladu istniejącej czy projektowanej drogi. Nie ma jej też na planie Warszawy z okresu między 1918 i 1927 r. Figuruje natomiast na niemieckim planie Warszawy z 1935 r.  Z historii praskiej "Drucianki" można się dowiedzieć, że w 1899 r. na Wojnickiej, pod nr. 2 powstała spółka belgijska produkująca gwoździe, druty i sztyfty. W opracowaniu Zbigniewa Pakalskiego "Warszawa moich wspomnień" czytamy, że w okresie międzywojennym istniała tu także "Cynkownia Warszawska" z biurami przy Boduena 3. "Był to wspaniały zakład z solidnym i fachowym wykonawstwem, a hydrofory ocynkowane na Wojnickiej stawały się niezawodne". Po II wojnie światowej "Drucianka" zmieniła profil. Zajęła się produkcją części dla Fabryki Samochodów Osobowych. Obecnie wchodzi w skład koncernu DAEWOO FSO.


Wołomińska

Ulica Szmulek Wschodnich. Zaczyna się przy Folwarcznej, przez chwilę biegnie do niej prostopadle, po czym poprzecinana przez bloki osiedla RSM „Praga" - ginie. Pojawia się dopiero tuż przy nasypie kolejowym i od Radzymińskiej prostopadle, w miejscu gdzie dawniej była ulica Krótka, zmierza do swego pierwotnego usytuowania, by później zakręcić i dotrzeć łukiem do Jadowskiej, na której się kończy.
Pierwotną nazwą ulicy była Wołomińska - Stanisławowska i wzięła się, podobnie jak prawie wszystkie nazwy w tym rejonie, od pobliskich miejscowości Wołomin i Stanisławów. Pierwszy raz pojawiła się w źródłach w 1870 roku.
„Przed wojną na Wołomińskiej stał dom ramię w ramię, jak kupiec przy kupcu za swoimi straganami na targowisku" - pisze Jerzy Kasprzycki w części III „Korzeni miasta". Obecnie znajduje się tu kilka odrapanych kamienic, a pod nr. 56 Państwowe Przedszkole nr 12.


Wrzesińska

Uliczka położona pomiędzy Okrzei a Kępną. Na planie Pragi w wielokrotnie  przywoływanym  "Ilustrowanym  przewodniku  po Warszawie" z 1893 r., w miejscu obecnej Wrzesińskiej można dostrzec uliczkę "Bez nazwiska", lub nieco dalej na wschód - Kościelną. Ale na mapie z początku lat dwudziestych nazwy te już nie występują.
Położona w sąsiedztwie praskiej rzeźni i "placu końskiego" była skupiskiem drobnych rzemieślników, zajmujących się przetwarzaniem surowców poubojowych: szczotkarzy, wykorzystujących włosie końskie i świńskie, grzebieniarzy, rymarzy itp.
Po przeniesieniu zakładów mięsnych na Żerań, w miejscu ich zabudowań powstał na początku lat dziewięćdziesiątych bazar "BIS". Funkcjonował niedługo, bo około 2 lat. Dziś ulica po parzystej stronie jest skupiskiem warsztatów rzemieślniczych. Znajdują się tu również dwie stare kamienice mieszkalne. Po nieparzystej stronie pozostały tylko opuszczone i zdewastowane resztki zabudowań praskiej rzeźni. Cały teren ulegnie przekształceniu w ramach nowego zagospodarowania Portu Praskiego.


Wybrzeże Helskie

Wiedzie od mostu Śląsko - Dąbrowskiego do Gdańskiego. Pierwotnie była to droga bez nazwy usytuowana wzdłuż przeprowadzonych około 1900 r. torów wąskotorowej kolejki dojazdowej Warszawa - Jabłonna.     Po 1930 r. otrzymała obecną nazwę. Wschodnią jej stronę zajmuje Park Praski i ZOO. Strona zachodnia to prawie w całości niezagospodarowane tereny nadwiślańskie oraz ośrodek rekreacyjny.

 


Wybrzeże Szczecińskie

Ciągnie się od mostu Poniatowskiego do Śląsko - Dąbrowskiego. Budowane etapami od końca lat dwudziestych do połowy pięćdziesiątych naszego wieku. Od 1919 r. pomiędzy ulicami Okrzei, Jagiellońską Sokolą i obecnym Wybrzeżem Szczecińskim zaczęto budować Port Praski. Składał się z trzech basenów i służył do przeładunku towarów, a w okresie zimowym stanowił miejsce postojowe dla statków. W 1963 r. jego funkcje przejął Port Żerański. Dzisiaj jest portem zimowym i stanowi zaplecze magazynowe. Po wybudowaniu mostu Świętokrzyskiego ma tu powstać nowa dzielnica, o charakterze śródmiejskim, łącząca funkcje handlowo-biznesowe z mieszkaniowymi.

Około 1928 r. przez obecne Wybrzeże Szczecińskie przeprowadzono wiadukt kolei średnicowej. Na początku lat 30. tereny na południe od wiaduktu, przeznaczono na tereny Powszechnej Wystawy Krajowej. W latach 1954 - 55 powstał Stadion  Dziesięciolecia według projektu J. Hryniewieckiego, M. Leykmana i Cz. Rajewskiego.
Dawniej, aż do lat powojennych pomiędzy ulicami Szeroką i mostem Kierbedzia, w miejscu obecnego Wybrzeża Szczecińskiego, istniała ulica Olszowa.
W dniu 17 I 1985 r., w rocznicę wyzwolenia Warszawy pomiędzy Sokolą i Okrzei odsłonięto Pomnik Kościuszkowca.

Pod koniec XIX wieku w Warszawie zaczęto budować pierwsze wąskotorowe kolejki dojazdowe. Będąc uzupełnieniem komunikacji dalekobieżnej, wpływały na przyśpieszenie rozwoju gospodarczego terenów, przez które zostały wytyczone. Pierwszą wąskotorową kolejkę, popularnie zwaną „ciuchcią", na prawym brzegu Wisły uruchomiono około 1900 r. Jej początkowa stacja znajdowała się na samym brzegu Wisły, tuż przy moście Kierbedzia. Kiedy wody w rzece przybywało, umieszczone poniżej wału przeciwpowodziowego, tory „ciuchci" były prawie zalewane. Trasa kolejki biegła przez Jabłonne - Warszawę -Wawer. W kierunku Jabłonny jechało się wzdłuż Wisły do mostu kolejowego, a potem ulicami Jagiellońską i Modlińską; do Wawra zaś ulicami Grochowską i Płowiecką. W 1914 r. trasę południową przedłużono do Otwocka i Karczewa.


KNYZIO © W-wa